Czyste Buty z czystym kontem!

W Dywizji A nie ma nudy. Złote Chłopaki, które tydzień temu ograły Mistrza Ligi, do jaja przegrały z Czystymy Butami, które z wyśmienitym bilansem bramkowym przewodzą ligowej stawce. Mistrz stoczył epicki bój ze Spartą-Banzai, który zakończył się remisem. W pozostałych spotkaniach IGLOMEN&RodzinneRestauacje rozbił MK Team (choć chyba trochę za wysoko), a w branżowych derbach AZS Collegium Medicum ograło DRUG-onów. Rozegrano również pierwszy mecz rundy wstępnej Pucharu Ligi w którym Pumas Kraków ograło 16 Batalion Powietrznodesantowy, mimo, że przez większość meczu przegrywali.

 

IGLOMEN&RodzinneRestauacje – MK Team 9:2 (1:1)

(Linczowski 5, Piotr Ochel 2, Ścieszka, Piwowarczyk – Karaś, Szubartowski)

IGLOMEN&RodzinneRestauacje: Palion – W. Kopacz, Piotr Ochel, Radomski, Ścieszka, Piwowarczyk, Wirtel, Linczowski, Stanula

MK Team: Guliński – Doniec, Karaś, Szubartowski, Jurczyk, Kępka, Goraj

Obie drużyny przegrały swoje pierwsze spotkania i przystępowały do meczu ze skruchą i z mocnym postanowieniem poprawy. Przez bardzo długi okres mecz toczył się wet za wet i dopiero w 17 minucie wynik otworzył Szubartowski. Podziałało to bardzo mobilizująco na IGLOMEN&RodzinneRestauacje, które w za sprawą Piotra Ochela wyrównały, a w 22 minucie objęły prowadzenie po golu Ścieszki. Piotr Ochel strzelił gola również na 3:1 i taki wynik utrzymał się do 34 minuty. Potem miał miejsce futsalowy gwałt ze szczególnym okruciestwem. Najpierw gola strzelił Piwowarczyk, a potem Linczowski ogarnął, że jeszcze nie wpisał się do protokołu i postanowił, że przebije wyczyn Lewandowskiego zdobywając pięć bramek w trzy minuty. Gola jeszcze strzelił Karaś, ale MK Team zalicza fatalny start w rozgrywkach.

 

Pawia-ny – Sparta-Banzai 4:4 (2:2)

(Ciuśniak 2, Prusak, Ogonek – Gruchała, Raźny, Zając, Kaczmarczyk)

Pawia-ny: Dudzik – Prusak, Piotr Ochel, Popielak, Ciuśniak, Świder, Ogonek, Bujas, Błachut

Sparta-Banzai: Grabiec – Gruchała, Raźny, Zając, Konrad, Kaczmarczyk, Warszawa

Starcie Mistrza z Wicemistrzem było najciekawszym spotkaniem drugiej serii spotkań. Zdecydowanie lepiej rozpoczęły Pawia-ny, które po dwóch bramkach Ciuśniaka już w 10 minucie prowadziły dwiema bramkami. Goście wzięli czas i od razu przystąpili do wysokiego pressingu, na którego efektu nie trzebabyło długo czekać – po bramkach Raźnego i Zająca był już remis w 17 minucie. Spanzai poszło za ciosem i w 26 minucie gola strzelił Gruchała. Pawia-ny wyrównały dwie minuty później, gdy Prusak zaskoczył Grabca z dystansu. Obie drużyny nie chciały remisu i z pasją atakowały rywali. W 38 minucie gola strzelił Kaczmarczyk i wydawało się, że Sparta-Banzai dowiezie trzy punkty do końca. Na 70 sekund przed końcem podanie Ciuśniaka sfinalizował Ogonek i ponownie był remis. W końcówce obie drużyny miały jeszcze po dogodnej sytuacji bramkowej, ale utrzymał się sprawiedliwy remis.

 

Złote Chłopaki – Czyste Buty 0:7 (0:2)

(K. Łęcki 4, M. Kluza 2, Mierzejewski – samobójcza)

Żółta kartka: Górski (Złote Chłopaki)

Złote Chłopaki: Pieczonka – Kaniewski, Gnutek, Górski, Liberka, Kaczmarski, Maj, Łyduch, Dzikowski, Dziurdzia, Mierzejewski

Czyste Buty: Dybała – D. Łęcki, K. Łęcki, Turlej, D. Kluza, M. Kluza, Sz. Kluza

Złote Chłopaki po fenomenalnym zwycięswie nad aktualnym mistrzem po prostu nie mogły w tym meczu nie mierzyć w trzy punkty. Jednakże w meczu z Czystymi Butami M. Kluza i K. Łęcki nie pozwolili Im nawet wyjść z bloków. W 9 minucie M. Kluza huknął pod porzeczkę i było 0:1, a minutę później strzał Sz. Kluzy dobił K. Łęcki. Złote Chłopaki nie mogły ugrać sztycha nie tylko dlatego, że Dybała to bramkarz z najwyższej półki, ale również dlatego, że Jego koledzy niezbyt często dopuszczali Złotych pod swoją bramkę. W 26 minucie Mierzejewski strzelił swoją drugą bramkę w NALF, ale chyba trochę inaczej to sobie wyobrażał, bo zrobiło się 0:3. Taki wynik utrzymywał się do 34 minuty i Złote Chłopaki musiały się odkryć. Zrozumiały wówczas dlaczego strzały M. Kluzy i K. Łęckiego są na liście akceptowanych metod wykonywania kary śmierci w 27 stanach USA, bo w ciągu sześciu minut Pieczonka wyciągał piłkę z siatki jeszcze czterokrotnie. Czyste Buty samotnym liderem Dywizji A.

 

AZS Collegium Medicum UJ – DRUG-ony 5:1 (2:0)

(Cempa 2, Banaczyk 2, Sobolewski – K. Zaczyk)

Żółte kartki: Banaczyk i Sobolewski (AZS Collegium Medicum UJ) oraz K. Zaczyk i Rogóż (DRUG-ony)

AZS Collegium Medicum UJ: Centkowski, Ginter – Cempa, Sierny, Surdacki, Kokoszka, Migoń, Poremba, Banaczyk, Sobolewski

DRUG-ony: Płatek – Rogóż, Dębski, Ślusarczyk, K. Zaczyk, Świderek, L. Zaczyk

Obie drużyny w poprzednim sezonie mierzyły się w pierwszej rundzie Pucharu Ligi i wówczas lepsi byli Akademicy. Ginter nieco przemeblował skład swojej ekipy, ale o tym jaki potencjał tkwi w AZS pokazały pierwsze minuty. Już w 4 minucie było 2:0 po golach Cempy i Sobolewskiego. Potem skila pokazał Centkowski, który niemal w pojedynkę przez kilkanaście minut zatrzymywał Aptekarzy. W 22 minucie podwyższył Banaczyk, a następną bramkę oglądaliśmy dwanaście minut później. Wówczas podanie L. Zaczyka wykorzystał K. Zaczyk. DRUG-ony musiały zaatakować, ale zrobiły to po prostu źle. Dwie kontry zakończyły się bramkami Banaczyk i Cempy, a obie drużyny zrównują się punktami.

 

Piątka kolejki: Piotr Centkowski (AZS Collegium Medicum UJ) –  Konrad Łęcki (Czyste Buty), Krzysztof Ciuśniak (Pawia-ny), Piotr Ochel (IGLOMEN&RodzinneRestauracje), Jakub Cempa (AZS Collegium Medicum UJ)

Zawodnik kolejki: Krzysztof Ciuśniak (Pawia-ny) – nazywany po cichu Łysym z Brazzers wyruchał Spartę-Banzai z dwóch punktów

 

Runda wstępna Pucharu Ligi

Pumas Kraków – 16 Batalion Powietrznodesantowy 6:4 (1:3)

(Wątroba 4, Bielski, Ilczuk – Holizna 2, Babicz, A. Dutka)

Żółte kartki: Wątroba i Bielski (Pumas Kraków) oraz Szymczak (16 Batalion Powietrznodesantowy)

Pumas Kraków: Kapela – Leśniak, Żurek, Bielski, Stepaniak, Konopka, Wątroba, Marczak, Ilczuk

16 Batalion Powietrznodesantowy: Bazan – Babicz, Wierdak, Holizna, G. Dutka, A. Dutka, Wlazło, Zimoń, Żur, Szymczak

16 Batalion Powietrznodesantowy od razu zyskał przewagę i po golach A. Dutki i Babicza było 0:2 w 12 minucie. Wówczas pięknie w okienko przywalił Bielski. Tuż przed przerwą podwyższył Holizna. Spadochroniarze mieli wszystko by na lekko pyknąć rywala, ale postanowili utrudnić sobie zadanie prokurując rzut karny, który zamienił na bramkę Wątroba. W 26 minucie było 2:4 po drugim golu Holizny, a taktyka Pumasów ograniczała się do zatrzymywania wszelkimi sposobami Babicza i grania na Wątrobę. I okazało się to strzałem w dziesiątkę. W 33 minucie, po dwóch golach Wątroby był remis, a chwilę później zupełnie niepotrzebnie był faulowany Kapela. Był to piąty faul i przedłużony rzut karny na gola zamienił oczywiście Wątroba. Spadochroniarze skoczyli rywalowi do gardła, ale w najlepszej sytuacji Kapela obronił strzał A. Dutki.W samej końcówce Gości dobił Ilczuk i w 1/8 finału Pumasi zagrają z Hattrickiem. W poprzednim meczu Spadochroniarzom zabrakło umiejetności, a w tym doświadczenia. Co ciekawe, aż siedem goli zdobyli gracze, którzy w poprzednim sezonie grali w Venaores FC.

Skróty pierwszej serii spotkań

Zapraszam do zapoznania się ze skrótami pierwszej serii spotkań

All Stars Game

Sparta-Banzai – AZS CMUJ

Pawia-ny – Złote Chłopaki

Drink Team – 16 Batalion Powietrznodesantowy

Hattrick – Pumas Kraków

Microtec – KP Dołęga

Ze względu na wyjazd drużyny 16 Batalionu Powietrznodesantowego na poligon w dnaich 9-15 marca Ich mecz z KP Dołęga został przełożony na 16 kwietnia na 21.30. Nastąpiły również korekty godzinowe meczów 12 marca.

UWAGA: Strona ligi zyska pełną funcjonalność dopiero za ok. 3 marca (w sensie statystyki, strony zespołów itd.), bo aktualizacja baz poszczególnych zespołów zajmuje kurewsko dużo czasu (i jakby kto pytał to robię ją alfabetycznie)

Zwróćcie uwagę, że w przyszłym tygodniu zaczynami rundę wstępną Pucharu Ligi!

Srogie lekcje dla debiutantów

Wszystkie trzy drużyny, które debiutowały w lidze (lub do niej wracały) zebrały ciężki oklep tracąc w sumie aż 29 goli. W jedynym meczu, który nie był bardzo jednostronny Hattrick uporał się z Pumasami. Drużyny Venatores FC i Team One przystąpią do rozgrywek w przyszłym tygodniu.

 

Drink Team – 16 Batalion Powietrznodesantowy 12:1 (5:1)

(P. Cholewicki 3, Paciora 3, K.Cholewicki 2, Skoczek 2, Venema 2 – G. Dutka)

Drink Team: Szala – Rajek, K. Cholewicki, P. Cholewicki, Paciora, Skoczek, Venenema, Żaba

16 Batalion Powietrznodesantowy: Siembida – Holizna, G. Dutka, Zimoń, Babicz, Szymczak, A. Dutka, Wierdak, Żur

Ostatni mundorowi, którzy grali w NALF czyli Szkoła Aspirantów PSP, była regularnym dostarczycielem wpierdolu w ilościach hurtowch. W związku z tym drużyny Dywizji B miały już przygotowane brązowe spodnie. Ponadto aż trzech Drinków zagrało tuż po Meczu Gwiazd. Po kilku minutach wzjemnego rozpoznania wynik otworzył Venema – drugi Holender w NALF. G. Dutka potrzebował jedynie minuty by wyrównać, ale 16 Batalion Powietrznodesantowy grał bardzo wysoko. Wyjadacze NALFu wiedzą, że to woda na młyn Drinków, ale Spadochroniarzom do umknęło. Efektem były bramki Cholewickich i 3:1 w 10 minucie. Goście nie wyciągnęli wniosków i dawali się wciągać całą czworką na połowę rywala. Sprawiło to, że spadkowicz z Dywizji A miał tyle kontr ile Izrael pretensji względem Polski. Znakomicie spisywali się zwłaszcza P. Cholewicki (cudowna brameczka na 5:1) oraz Paciora, który w końcu wykazał się pazernością ba bramki. Ostatecznie Siembida wyciągał piłkę z siatki tuzin razy, ale niech to nikogo nie zmyli – Spadochroniarze potrzebują jedynie zmiany taktyki, by nie trzeba było chować brązowych spodni do szafy.

 

ELTE GPS – Żarłacze 8:2 (5:0)

(Mateja 2, Jakubczak 2, Przywara 2, Dobosz, Piętowski – D. Janiszyn 2)

Żółta kartka: Dobosz (ELTE GPS)

ELTE GPS: Przybyłek – Dobosz, Mizera, Handziak, Mateja, Jakubczak, Przywara, Piętowski

Żarłacze: Dzięgiel – Kopeć, Wróblewski, Połubiński, Wieszeniewski, Panek, Hańderek, Sobesto, K. Janiszyn, D. Janiszyn, Antoszewski

Gdy Żarłacze ogarnęły, że w meczu nie wystąpi Bodziony odetchnęły tak głęboko, że groziło to hipowentylacją. Ale ELTE GPS to nie tylko Mateusz Bodziony – w poprzednim sezonie to Dobosz puknął Żarłaczom siódemkę. ELTE GPS nie patyczkowało się i od razu zaczęło rozgrzewać Dzięgiela.Wynik otworzył w piątej minucie Piętowski, a w 10 minucie było już 3:0. Gospodarze imponowali zgraniem i brakiem niepotrzebnego egoizmu, Tuż przed przerwą było 5:0 po bramce Dobosza, a gdy do strzelania włączył się Mateja to w 30 minucie było już nawet 8:0. Dopiero w końcówce Żarłaczom udało się dojść do głosu i Przybyłka dwukrotnie pokonał D. Janiszyn. ELTE GPS pokazał, że po nieudanej próbie w poprzednednim sezonie,w tym nie zamierza zrezygnować z awansu.

 

Microtec – KP Dołęga 11:1 (7:0)

(Kraj 3, J. Kowaliński 2, Wojciechowski 2, Nowakowicz 2, B. Kowaliński, Mularczyk – Lekki)

Żółte kartki: Wojciechowski (Microtec) oraz Zych (KP Dołęga)

KP Dołęga to kolejny z absolutnych debiutantów w NALF, któremu przyszło na dzień dobry zmierzyć się z Microtecem. Dla Gospodarzy poprzedni sezon był zdecydowanie poniżej oczekiwań i starcie tej sportowej złości z brakiem doświadczenia skończyło się tak jak musiało – pogromem. Microtec dość późno napoczął rywala, bo Kraj otworzył wynik w 8 minucie, ale trzy minuty później było już 4:0. KP Dołęga poniosła ambicja i spróbowali wysoko podejść do rywala, ale to jest to co Microtec uwielbia najbardziej. Kontry na bramkę Kawiorskiego sunęły niczym łodzie z imigrantami do wybrzeży Włoch, a trzeba przyznać, że Kraj z Nowakowiczem dogadywali się niczym ,,opozycjoniści” z komunistami przy Okrągłym Stole i już w 32 minucie było 10:0. Na szczęście wówczas gola strzelił Lekki, co nieco Gościom osłodziło płacenie frycowego. Ostatnie słowo należało jednak do kapitana Żółtej Łodzi podwodnej – Mularczyk po składnej akcji ustalił wynik w 40 minucie.

 

Hattrick – Pumas Kraków 6:3 (4:1)

(Rybski 4, Gruszczyński, Mikrut – Wątroba 2, Pyciak)

Hattrick: Klimczyk – Mikrut, Rybski, Bałchan, Barański, Gruszczyński

Pumas Kraków: Kapela – Żurek, Leśniak, Pyciak, Konopka, Marczak, Bielski, Ilczuk, Wątroba

Przed sezonem do Pumasów dołączyli Wątroba z Venatores FC oraz Kapela, który miał niemal roczny rozbrat z futsalem. Może to wróżyć jeden z lepszych sezonów Pumasów w historii, ale już w pierwszej kolejce przyszło Im zagrać przeciw niewygodnemu Hattickowi. Pumasi objęli prowadzenie w 9 minucie gdy podanie Bielskiego wykorzystał Pyciak. Chwilę później z chirurgiczną precyzją z linii środkowej uderzył Mikrut i był remis. Druga połowa pierwszej połowy zaważyła na końcowym wyniku. Świetna gra Rybskiego i Gruszczyńskiego zaowocowało trzema bramkami i do przerwy było 4:1. Drugą połowę otworzył Wątroba, ale będący w gazie Rybski dorzucił dwa trafienia. Ostatnie słowo należało do Wątroby, ale zwycięzcy to nie zmieniło.

 

eNHa – TBR-Groteska 9:2 (5:0)

(Ciuruś 3, Wałąszek 2, Ruszkiewicz 2, Wochnik, Batko – samobójcza – Batko, Piekarski)

eNHa: P. Gibas – K. Gibas, Wochnik, Ruszkiewicz, Górka, Petkun, Warszycki, Wałaszek, Ciuruś

TBR-Groteska: Cerazy – Furmanek, Walicki, Biedroń, Kukla, Piekarski, Owsiany, Batko, Uzarek, Dworak

Po dwóch latach przerwy gracze TBR-Groteski wrócili do NALF, ale eNHa nie zamierzała dać Im z tego powodu taryfy ulgowej. Już w drugiej minucie wynik, strzałem z dystansu, otworzył Ciuruś. Jeszcze przed przerwą Ciuruś z Ruszkiewiczem mieli po dwie bramki na koncie, a do strzeania przyłączył się jeszcze Wałaszek. Efektem był wynik 8:0 w 31 minucie. Dopiero wówczas Zębatki spuściły nieco z tonu co pozwoliło Aktorom strzelić dwa gole przedzielone trafieniem Wałaszka. Ostatecznie eNHa rozpoczyna sezon od wygranej, a TBR-Groteska musi popracować nad defensywą, bo mimo transferu Cerazego last minute, to nie wygląało to imponująco.

 

Piątka kolejki: Wojciech Przybyłek (ELTE GPS) – Rafał Ciuruś (eNHa), Paweł Cholewicki (Drink Team), Marcin Kraj (Microtec), Janusz Rybski (Hattrick)

Zawodnik kolejki: Paweł Cholewicki (Drink Team) – On nie musi nigdy ubierać brązowych spodni

Pierwsza kolejka pełna niespodzianek!

Po raz pierwszy w historii rozpoczęliśmy rozgrywki od meczu gwiazd, którym Gwiazdy Dywizji B, po arcyatrakcyjnym meczu pokonały po rzutach karnych Gwiazdy Dywizji A. W samych rozgrywkach ligowych wyniki były ciężkie do przewidzenia. Po pierwsze Złote Chłopaki ograli mistrzowskie Pawia-ny. Po drugie DRUG-ony okazały się lepsze od potężnych kadrowo IGLOMEN&RodzinneRestauracje. Po trzecie, to może wygrana Czystych Butów nie dziwi aż tak bardzo, ale rozmiar tej wygranej już tak. Nie dziwi również wygrana Sparty-Banzai nad AZS Collegium Medicum UJ, ale zaskakuje to, ile te trzy punkty kosztowały wicemistrza wysiłku.

 

Drużyna Gwiazd Dywizji A – Drużyna Gwiazd Dywizji B 11:11 (5:3) karne 2:3

(Ciuśniak 3, Szubartowski 2, Prusak 2, K. Klęk 2, M. Kluza, K. Łęcki – Linczowski 5, Wałaszek 4, Bodziony 2)

Karne: 1-0 K. Klęk, 1-1 Wałaszek, 2-1 Ciuśniak, 2-2 Jakubczak, 2-2 Szubartowski (P. Gibas obronił), 2-3 Bodziony

Drużyna Gwiazd Dywizji A: Szala – Ciuśniak, Szubartowski, M. Kluza, Karaś, K. Klęk, K. Łęcki, P. Cholewicki, Prusak

Drużyna Gwiazd Dywizji B: P. Gibas – Bodziony, Wałaszek, Jakubczak, P. Cholewicki, Linczowski

Po raz pierwszy w historii rozgrywki ligowe zainaugurował Mecz Gwiazd Dywizji A i B. Do udziału zostali zaproszeni po dwaj najlepsi bramkarze obu Dywizji oraz ośmiu najlepszych graczy pola. Gwiazdy Dywizji A pokazały klasę stawiając się w dziewięcioosobowym składzie, w przeciwieństwie do Gwiazd Dywizji B, do których dokooptowano na szybko P. Cholewickiego i Linczowskiego mimo, że obaj grali w poprzednim sezonie w elicie. Sam mecz był transmitowany i komentowany na żywo w internecie, a zapis tego wydarzenia (oprócz małej przerwy w łączności) jest dostępny na kanale ligi. Mecz został rozgrany tak jak powinien wyglądać Mecz Gwiazd. Obie drużyny okazały najwyższą pogardę grze obronnej i nie zabrakło siatek, piętek, pierdyliarda podań w polu karnym czy zagrań raboną. Już w 5 minucie Gwiazdy Dywizji A prowadziły 3:0, a w 11 było nawet 5:1 co wróżyło dość monotonne widowisko. Jednakże Gospodarze postawili na efektowność, a Goście na efektywność. Już w 21 minucie było tylko 5:4, ale Gwiazdy Dywizji A odetchnęły po golu M. Kluzy. Goście mieli jednak Linczowskiego i Wałaszka, którzy doprowadzili do remisu 6:6 w 28 minucie. Gwiazdy Dywizji A odskoczyły na dwie bramki dzięki K. Łęckiemu i Ciuśniakowi w 33 minucie, ale ponownie Linczowskiemu i Wałaszkowi potrzeba było tylko minuty by wyrównać. Gdy Prusak (co za piętka!) z K. Klękiem dołożyli trzy bramki to w 38 minucie było 11:8 i wydawało się, że Gwiazdy Dywizji B już się nie podniosą. Jednakże Linczowski potrzebował tylko minuty by strzelić dwie bramki, a 5 sekund przed końcem do remisu doprowadził Bodziony. W konkursie rzutów karnych P. Gibas obronił uderzenie Szubartowskiego i to Gwiazdy Dywizji B wygrały pierwszy Mecz Gwiazd, który był reklamą radosnego i ofensywnego futsalu.

 

Sparta-Banzai – AZS Collegium Medicum UJ 4:3 (2:1)

(Gruchała, Grabiec, Zając, Ziętara – Karpiński 2, Sieprawski)

Sparta-Banzai: Mroczek – Kułaga, Gruchała, Grabiec, Kaczmarczyk, Raźny, Warszawa, Zając, Konrad, Ziętara

AZS Collegium Medicum UJ: Strug – Czyrka, Karpiński, Surdacki, Bogusławski, Poremba, Banaczyk, Sieprawski

Faworytem spotkania bez wątpienia była ekipa Sparty-Banzai, ale wynik otworzył potężny strzał Karpińskiego w 5 minucie, który jeszcze chwilę później trafił w słupek. Wyrównanie padło siedem minut później, gdy Gruchała celnie uderzył z rzutu wolnego. Potem dwukrotnie stawał przed szansą na pokonanie Struga z przedłużonych rzutów karnych, ale nowy golkiper AZS CMUJ oba te strzały obronił. Nie miał jednak nic do powiedzenia przy strzałach Ziętary i Grabca i w 25 minucie było 3:1. Z rzutu wolnego umie również strzelać Karpiński i to po Jego strzale Akademicy złapali kontakt w 29 minucie. Sparta-Banzai w 34 minucie prowadziła 4:2 gdy piłka wpadła do siatki po pięknej dwójkowej akcji Zając-Gruchała. Jeszcze w 38 minucie Sieprawski pokonał Mroczka głową, ale z wygranej mogło się cieszyć Spanzai.

 

MK Team – Czyste Buty 1:7 (0:1)

(Szubartowski – K. Łęcki 3, Sz. Kluza, M. Kluza, D. Kluza, Gruszecki)

Żółte kartki: Wątek (MK ‘Team) oraz Sz. Kluza (Czyste Buty)

MK Team: Guliński – Karaś, Doniec, Szubartowski, Jurczyk, Goraj, Wątek, Mstowski

Czyste Buty: Dybała – K. Łęcki, D. Łęcki, Cebula, Gruszecki, Turlej, D. Kluza, Sz. Kluza, M. Kluza

Obie drużyny słyną z potencjału ofensywnego, ale w pierwszej połowie zarówno Czyste Buty, jak i MK Team udowodniły, że wiedzą również jak się bronić. Dopiero na siedem sekund przed przerwą Sz. Kluza wykorzystał podanie od swojego brata (Marcina) i było 0:1. Jeszcze druga połowa na dobre się nie rozpoczęła, a podwyższył K. Łęcki. MK Team szybko zaczął grać pressingiem, ale straty napędzały jedynie kontry rywala. W efekcie w 30 minucie było 0:5, a co ciekawe wszyscy Kluzowie mieli bramkę na koncie. Dopiero wówczas musiał skapitulować świetnie broniący Dybała, ale MK Team nie miał po prostu więcej argumentów. W końcówce po golu dołożyli K. Łęcki i Gruszecki i Czyste Buty zasłużenie rozpoczynają sezon od wygranej. Wysokiej wgranej.

 

DRUG-ony – IGLOMEN&Rodzinnerestauracje 3:4 (2:2)

(Ślusarczyk 2, Kurylak, Rogóż – Ścieszka 2, Linczowski)

Żółte kartki: K. Czaja i L. Zaczyk (obaj DRUG-ony)

DRUG-ony: Płatek – Rogóż, Skiba, Dębski, K. Czaja, Kurylak, Ślusarczyk, Świderek, L. Zaczyk

IGLOMEN&Rodzinnerestauracje: Palion – Stanula, W. Kopacz, Wirtel, Kowalski, Piwowarczyk, Ścieszka, Piotr Ochel, Linczowski, Pohl, Otrębski

IGLOMEN&Rodzinnerestauracje solidnie wzmocnił się przed sezonem (Stanula, powroty Piotra Ochela i Paliona) i jeśli jakość Ich gry będzie proporcjonalna do długości Ich nazwy to drżyjcie rywale. Mimo to to Aptekarze otworzyli wynik po pięknym uderzeniu Ślusarczyka. No, ale co z tego jak kilkadziesiąt minut później wielbłąd w obronie kończy się golem Linczowskiego. W 11 minucie pięknie schodzi do środka Ścieszka i jest 1:2. Wydawało się, że przewaga jest po stronie Gości, ale na trzy sekundy przed końcem pierwszej połowy nieodpowiedzialna zabawa przed polem karnym kończy się wyrównującą bramką Kurylaka. W 22 minucie IGLOMEN&RodzinneRestauracje po znów prowadził, ponieważ Ścieszka po raz drugi pokonał Płatka. Wówczas DRUG-ony pokazały charakter, którego nieco zabrakło w poprzedniej edycji – nie dość, że nie odpuścili to jeszcze przykręcili rywalowi śrubę. W 33 minucie Rogóż dogrywa piłkę Ślusarczykowi i jest remis. Dwie minuty później to właśnie Rogóż potężnie uderza z dużego palca i Aptekarze prowadzili. Goście zrobili wszystko by wyrównać, ale zabrakło czasu i DRUG-ony rozpoczynają sezon od wygranej.

 

Pawia-ny – Złote Chłopaki 5:6 (3:1)

(Świder 2, Bujas, Prusak, Piotr Ochel – Bębenek 3, Liberka 2, Mierzejewski)

Pawia-ny: Prusak, Ciuśniak, Piotr Ochel, Świder, Ogonek, Błachut, Bujas, Popielak

Złote Chłopaki: Pieczonka – Gnutek, Dziurdzia, Maj, Łyduch, Mierzejewski, Liberka, Bębenek

Murowany starciem aktualnego Mistrza z beniaminkiem były oczywiście Pawia-ny, które w 12 minucie prowadziły już 2:0 po golach Świdra i Prusaka. Bramkę wówczas zdobył Bębenek, ale tuż przed przerwą niepotrzebnie z bramki wyszedł skandalicznie nie wybrany na najlepszego bramkarza Dywizji B Pieczonka i Paweł Ochel wrzucił Mu piłkę za kołnierz. Pawia-ny ładowały później po słupkach, a Liberka z Bębenkiem do siatki i ku zdziwieniu wszystkich w 31 minucie zrobiło się 3:4. Trzy minuty później Bujas wyrównał, ale nie minęło 30 sekund i Złoci znów prowadzili, tym razem po golu Mierzejewskiego. Pawia-ny wycofały bramkarza i w 39 miucie zdołał wyrównać Świder. Szalę zwycięstwa na stronę Gości przeważył w ostatniej minucie Bębenek i sensacja stała się faktem.

Piątka kolejki: Tomasz Płatek (DRUG-ony) – Wojciech Ślusarczyk (DRUG-ony), Konrad Łęcki (Czyste Buty), Mateusz Bębenek (Złote Chłopaki), Rafał Gruchała (Sparta-Banzai)

Zawodnik kolejki: Mateusz Bębenek (Złote Chłopaki) – chyba czekał właśnie na mecz z Mistrzem by pokazać pełnie swoich umiejętności.

Team One dołącza do NALF!

Rzutem na taśmę do Naszej Ligi dołącza  bardzo  doświadczony na futsalowych boiskach Team One.  Drużyna Pawła Wolana uzupełni Dywizję B, która po raz drugi w historii będzie liczyć 12 drużyn. Oznacza to, że będziemy mieli normalny system rozgrywek. Po pierwszej serii spotkań w systemie każdy z każdym (po jedenaście spotkań) liga zostanie podzielona na trzy grupy (zespoły z miejsc 1. – 4. grupa mistrzowska, 5. – 8. – grupa środkowa, 9-12. – grupa spadkowa), które rozegrają między sobą dodatkowe trzy serię spotkań. Dwa pierwsze zespoły z grupy mistrzowskiej awansują do Dywizji A, a jeśli spełni się mój mokry sen o Dywizji C to spadnie do niej ostatni zespół grupy środkowej i trzy ostanie grupy spadkowej.

W Pucharze Ligi w rundzie wstępnej Team One zmierzy się z najniżej sklafikowanym zespołej poprzedniej edycji, który w dotychczasowej rozpisce nie był przypisany do rundy wstępnej, czyli z eNHą.

Team One rozpocznie rozgrywki od przyszłego tygodnia. Proszę o odrobinę cierpliwości z uzupełnieniem terminarza. By go totalnie nie rozbijać Team One będzie rozgrywał swoje mecze we wtorki z zespołami, które w danej kolejce miały pauzować. W zwiazku z tym bardzo przepraszam za niedogodności.

Terminarze gotowe, dwa słowa o mecz All Stars

Wszystkie terminarze są już gotowe, Na kanale ligi można zobaczyć jak oszukiwałem przy losowaniu Pucharu Ligi zarówno w rundzie wstępnej, jak i w pierwszej rundzie.

Przed meczem All Stars proszę o pobranie u mnie koszulek (bardzo ważne by nie pomylić numeru)

Dywizja A (zielone koszulki): 2. Krzysztof Ciuśniak (Pawia-ny), 3. Maciej Szubartowski (MK Team), 4. Marcin Kluza (Czyste Buty), 5. Dominik Karaś (MK Team), 6. Kamil Klęk (Sparta-Banzai), 7. Konrad Łęcki (Czyste Buty), 8. Paweł Cholewicki (Drink Team), 9. Andrzej Prusak (Pawia-ny)
Dywizja B (turkusowe koszulki): 2. Mateusz Bodziony (ELTE GPS), 3. Arkadiusz Wałaszek (eNHa), 5. Tomasz Sobolewski (AZS CMUJ), 6. Łukasz Jakubczak (ELTE GPS), 8. Janusz Rybski (Hattrick), 9. Kamil Janiszyn (Żarłacze)
Na liście nie ma graczy, którzy mnie poinformowali, że nie zagrają w Meczu Gwiazd

Terminarz Dywizji A gotowy, a Dywizji B w przygotowaniu

Terminarz Dywizji A już na stronie. Terminarz Dywizji B jest naprawdę mega wyzwaniem i dlatego póki co publikuję tylko pierwszą kolejkę
 
19 luty (wtorek)
20.45 Drink Team – 16 Batalion Powietrznodesantowy
20 luty (środa)
20.00 ELTE GPS – Żarłacze
20.45 Hattrick – Pumas Kraków
21.30 Microtec – KP Dołęga
22.15 eNHa – TBR-Groteska
 
Nie jestem w stanie przewidzieć kiedy uda mi się rozsupłać cały terminarz. Śledźcie uważnie facebooka i stronę ligi.

Koniec zapisów, mecz All Stars i aktualizacja rekordów

Zakończyliśmy zapisy do 18. edycji Ligi w której wystąpi 19 zespołów. Do rozgrywek nie przystpi Vicenti & Immobiliare Cracovia oraz OIRP Kraków. Do ligi wraca ekipa TBR-Groteska, a debiutantami będą KP Dołęga oraz 16 Batalion Powietrznodesantowy. Rodzinnerestauracje.pl zmieniło nazwę na IGLOMEN&RodzinneRestauracje. Przypominam o wpłacaniu wpisowego i dosyłaniu list zgłoszeniowych. Na pierwszych meczach (i tylko na nich) będę robił zdjęcia drużynowe. Jeśli któraś drużyna życzy sobie by profile indywdualne graczy były wzbogacone o zdjęcia indywidualne (w poprzedniej edycji tylko eNHa i ELTE GPS się zdecydowało na taki ruch) to proszę o wykonanie zdjęć we własnym zakresie i przesłanie ich na mejla ligi (jedno zdjęcie nie powinoo przekraczać 2MB).

W Dywizji B będzie zatem 11 zespołów więc znów ogarnięcie systemu rozgrywek będzie wymagało skupienia. Najpierw rozegramy 11 serii spotkań w trybie każdy z każdym (każda drużyna będzie mieć pauzę). Potem pierwszych pięć zespołów trafia do grupy mistrzowskiej, a zespoły z miejsc 7-11 do spadkowej. Zespół z miejsca szóstego trafi do grupy mistrzowskiej  jeśli różnica między szóstym a piątym miejscem będzie mniejsza niż między szóstym a siódmym. Ze względu na to, że Dywizja B będzie wymagała aż 16 tygodni grania to Puchar Ligi będzie rozgrywany głównie we wtorki.

Terminarz pojawi się jutro w nocy. Tradycyjnie postaram się, by każda drużyna była tak samo wkurwiona faworyzowaniem innych drużyn.

Przypominam, że 19 lutego o 20.00, przed pierwszym meczem ligowym odbędzie się mecz All Stars, do którego są zaproszeni wszyscy gracze pierwszej i drugiej piątki kolejki w obu Dywizjach (jeśli nie wiecie kto zdobył te wyróżnienia to zajrzyjcie do posta z relacją z gali). Proszę tych graczy, którzy jeszcze tego nie zrobili o potwierdzenie udziału. Mecz bedzie transmitowany i komentowany (w czerstwy i zupełnie nieprofesjonalny sposób przez Organizatora) na żywo na kanale ligi także przekazujcie wieści rodzinie i znajomym.

Zapraszam również do zapoznania się ze zaktualizowanymi Rekordami Ligi.

A, i zapisaliście się już do typera prawda?

Już w lutym liga wystartuje po raz osiemnasty!

19-20 lutego rozpocznie się 17. edycja Nowohuckiej Amatorskiej Ligi Futsalu. Każdą z drużyn czeka 14 spotkań ligowych i co najmniej jedno pucharowe (puchar będzie rozgrywany systemem przegrywający odpada). Oznacza to, że każda z drużyn rozegra CO NAJMNIEJ 15 spotkań.

Wpisowe do ligi wyniesie 1600 zł, a jeśli liczba spotkań gwarantowanych z jakiejś przyczyny będzie mniejsza lub większa to wówczas wpisowe będzie proporcjonalnie zmienione. Rozgrywki będą toczyć się od lutego do czerwca, dla co najmniej połowy spotkań zostaną zmontowane skróty, a każdy mecz zostanie opisany na stronie www.nalffutsal.pl . Po każdej kolejce zostanie wybrana piątka kolejki. Najlepsze drużyny oraz najlepszy strzelec, asystent, bramkarz i MVP otrzymają wyróżnienia w postaci pucharów i medali na koniec sezonu na gali. Wyróżnienia otrzymają również wszyscy zawodnicy, którzy będą w piątce sezonu poszczególnych poziomów ligowych. Nowością będzie to, że w każdej kolejce mecz kolejki w Dywizji A i B będzie na żywo transmitowany na kanale Ligi, a sezon rozpocznie się od meczu ALL STARS: najlepszych 10 graczy Dywizji A zmierzy się z 10 najlepszymi graczami Dywizji B.

W sprawie informacji na temat zapisów i rozgrywek proszę dzwonić 501008445 lub pisać na nalffutsal@gmail.com

Nowe drużyny będą występować w Dywizji B lub w przypadku dużego zainteresowania w Dywizji C (zostanie ona uruchomiona tylko wtedy jeśli liczna zgłoszeń do Dywizji B przekroczy 13). Oba te poziomy ligowe będą swoje mecze rozgrywać we wtorki i środy. Dywizja A tradycyjnie będzie grać tylko w środy.

Terminy:

7 stycznia – otwarcie zapisów do ligi. Proszę, by w przypadku drużyn, które do tej pory grały NALF zgłoszenie przesłał kapitan drużyny (kapitanowie zostali poinformowani mejlowo o fakcie rozpoczęcia zapisów)

6 luty – w przypadku gdy kapitan nie zgłosi swojej drużyny to od tego dnia może ją zgłosić inny zawodnik, który przejmuje prawa do np. gry na określonym poziomie ligowym.

13 luty  – zamknięcie zapisów do Ligi

15 luty – ogłoszenie terminarza

19 luty – start rozgrywek