Miesiąc: Sierpień 2015

Aktualizacja rekordów Ligi

Start kolejnej edycji Ligi zbliża się wielkimi krokami, kapitanowie powoli budzą się z letniego letargu i powoli potwierdzają udział swych drużyn w rozgrywkach, a w międzyczasie zapraszam do zapoznania się ze zaktualizowanymi rekordami Ligi.

Przy okazji proszę o kontakt na nalffutsal@gmail.com, które są zainteresowane rozgrywaniem sparingów we wrześniowe środy na hali na os. Handlowym. Mamy jedno wolne miejsce.

Startują zapisy do XI edycji Nowohuckiej Amatorskiej Ligi Futsalu

6 października wystartuje jedenasta edycja Nowohuckiej Amatorskiej Ligi Futsalu! Wpisowe w tej edycji wyniesie 1350 zł za co najmniej 13 spotkań ligowych i pucharowych. Rozgrywki będą toczyć się od października do stycznia, dla co najmniej połowy spotkań zostaną zmontowane skróty, a każdy mecz zostanie opisany na stronie. Po każdej kolejce zostanie wybrana piątka kolejki. Najlepsze drużyny oraz najlepszy strzelec, asystent, bramkarz i MVP otrzymają wyróżnienia w postaci pucharów i medali na koniec sezonu na gali.  W sprawie informacji na temat zapisów i rozgrywek proszę dzwonić 501008445 lub pisać na nalffutsal@gmail.com.

Terminy:

3 sierpień – otwarcie zapisów do ligi. Proszę, by w przypadku drużyn, które do tej pory grały NALF zgłoszenie przesłał kapitan drużyny

3 wrzesień – w przypadku nie zgłoszenia się którejś z drużyn grającej na wiosnę jej miejsce będzie mogła przejąć drużyna, która zgłosi inny jej zawodnik

27 wrzesień  – zamknięcie zapisów do Ligi

2 październik – ogłoszenie terminarza

6 październik – start rozgrywek

Aspiranci obronili Puchar Ligi

Tradycyjnie ostatnim akcentem rozgrywek był turniej Final Four Pucharu Ligi. Każde ze spotkań stało na astronomicznym poziomie i bez względu na wynik walka trwała pełne 40 minut. W półfinałach Aspiranci zgodnie z planem uporali się z MK Teamem, a Tomburger niespodziewanie uległ Supermenom. Trzecie miejsce zając nowy mistrz Nowej Huty, a w finale Aspiranci pokonali Supermenów i obronili trofeum.

MK Team – Szkoła Aspirantów PSP 2:6 (2:2)

(Doniec, Szyja – Wróbel 4, Jaros, Zgrzeblak)

Żółte kartki: Zgrzeblak i Rumik (Szkoła Aspirantów PSP)

MK Team: Satoła – Doniec, Karaś, Nawrot, Kowalik, Laszczyk, Szyja, Otrębski

Szkoła Aspirantów: Rumik – Zgrzeblak, Jaros, Wróbel, Łoś, Pisarek, Jasiński, Pilch

Mecz zdecydowanie lepiej się rozpoczął dla gości. Po bramkach Wróbla i Jarosa było 0:2 w 8 minucie. Doniec i spółka nie raz już wychodzili z takich tarapatów: w 10 minucie Rumika pokonał Szyja, a trzy minuty później sprytnie rozegrany rzut wolny wykończył Doniec. Wydawało się, że trzecia bramka do MK Teamu jest kwestią czasu, ale Rumik był na posterunku. Dość niespodziewanie Wróbel trafił do siatki po raz drugi w 21 minucie i zrobiło się 2:3. MK Team zmienił taktykę i to było wodą na młyn Aspirantów. Wróbel trafił jeszcze dwukrotnie, a trzeci awans do finału z rzędu przypieczętował Zgrzeblak. MK Team poległ po raz czwarty z rzędu w półfinale.

Tomburger – Supermeny Kraków 2:5 (1:2)

(Majcherczyk 2 – Pierzchała 2, Pyzio, Kozera, Sobolewski)

Żółte kartki: Sikora i M. Niemiec (Tomburger)

Tomburger: Oszczypała – Sikora, Majcherczyk, Marcin Raźny, Mateusz Raźny, M. Niemiec, Marszycki

Supermeny Kraków: Bułka, P. Gibas – Benedyk, Kosek, Telka, Pyzio, Pierzchała, Kozera, Sobolewski, Górka, Sałęga

Już rzut oka na składy wróżył spore emocje. Tomburger grał bez nomilanego bramkarza, Urbańca, Maśki i Bylicy, a Supermeny wyciągnęły na ten mecz całą kadrę. Gra początkowo była wyrównana, a pierwszy skapitulował Oszczypała w 8 minucie po bramce Kozery. Błyskawicznie odpowiedział Majcherczyk i był remis, ale i on trwał minutę bo gola zdobył Sobolewski W drugiej połowie Tomburger zaczął słabnąć, ale Supermeny podwyższyły prowadzenie dopiero w 29 minucie po bramce Pyzia. Chwilię później trafił Pierzchała i było po meczu. W końcówce gole zdobyli jeszcze Majcherczyk i  ponownie Pierzchała i to Supermeny awansowały do finału.

MK Team – Tomburger 4:5 (2:3)

(Szyja 2, Laszczyk 2 – Marszycki 3, Majcherczyk 2)

Żółta kartka: Kowalik (MK Team)

MK Team: Satoła – Doniec, Karaś, Nawrot, Kowalik, Laszczyk, Szyja, Otrębski

Tomburger: Oszczypała – Sikora, Majcherczyk, Marcin Raźny, Mateusz Raźny, M. Niemiec, Marszycki

W meczu o trzecie miejsce obie drużyny wykazały zdecydowanie mniejsze przywiązanie do dyscypliny taktyczniej. W 1 minucie wynik otworzył Majcherczyk, ale Laszczyk potrzebował zaledwie 120 sekund by to MK Team prowadził 2:1. W 6 minucie było już 2:2, bo Satoła skapitulował po uderzeniu Marszyckiego. Ten sam graczy wyprowadził Tomburgera na prowadzenie tuż przed przerwą. MK Team rozpoczął z furią drugą połowę i w 21 minucie wyrównał Szyja. Kolejna wymiana ciosów miała miejsce w 31 minucie – kolejne bramki zodbyli Szyja i Marszycki i było 4:4. Gdy wydawało się, że wreszcie będziemy mieli rzuty karne w Pucharze Ligi szale zwycięstwa przechylił Majcherczyk i to Tomburger cieszył się(?) z trzeciego miejsca.

Szkoła Aspirantów PSP – Supermeny Kraków 5:2 (1:1)

(Zgrzeblak 2, Jaros, Kolanowski, Łoś – Kozera, Pierzchała)

Żółte kartki: Kolanowski (Szkoła Aspirantów) oraz Benedyk i Pyzio (Supermeny Kraków)

Szkoła Aspirantów: Rumik – Zgrzbelak, Jaros, Wróbel, Łoś, Pisarek, Jasiński, Pilch, Piejko

Supermeny Kraków: Bułka, P. Gibas – Benedyk, Kosek, Telka, Pyzio, Pierzchała, Kozera, Sobolewski, Górka, Sałęga

W wielkim finale mieliśmy powtórkę z przed dokładnie roku (wówczas było 7:2 dla Supermenów). Gra była bardzo wyrównana i zacięta – nikt nie odstawiał nogi. Trzeszczały nie tylko kości, bowiem raniony (nieśmiertelnie) piłką zegar dał graczom kilka minut wytchnienia. Aspiranci objęli prowadzenie po golu Kolanowskiego w 5 minucie, ale czystych sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Dopiero tuż przed przerwą atomowym uderzeniem popisał się Pierzchała i był remis. W drugiej połowie stopniową przewagę zaczęli zdobywać Aspiranci. Wyszli znowu na prowadzenie w 25 minucie po bramce Jarosa, a G. Nowak podwyższył pięć minut później. Supermeny odsłoniły się i popełniły kilka istotnych błędów z tyłu. Najpierw Benedyk faulował w polu karnym Zgrzeblaka i poszkodowany zdobył kolejną bramkę, a po chwili ten sam gracz wykorzystał niefrasobliwość obrony i było 5:1 w 36 minucie. Aspiranci czekali już na końcowy gwizdek, a Supermeny powinny zdobyć ze trzy gole w końcówce. Skończyło się bramce Kozery i Aspiranci zostali pierwszą drużyną w historii, która obroniła Puchar Ligi.